Home  O fotalu  Kontakt  Mapa portalu  RSS 

Związek Polskich Fotografów Przyrody

Fotografia przyrody, 2006-07-07 11:35

Dziś druga część wywiadu z zawodowym fotografem i prezesem Związku Polskich Fotografów Przyrody. Tym razem Ireneusz Graff opowiada o celach działania i sukcesach ZPFP oraz daje kilka rad dla początkujących fotografów przyrody.

- Jaki jest cel istnienia Związku Polskich Fotografów Przyrody? Działa on od 1995 roku i wciąż się rozwija, jakie dziś cele stawia przed sobą a od czego zaczynał swoje działanie?

Nasze cele precyzyjnie określa Statut:: „promowanie i podnoszenie poziomu fotografii przyrodniczej; popularyzacja wiedzy przyrodniczej i ekologicznej; propagowanie zasad etycznych, które powinny towarzyszyć fotografowaniu przyrody; współuczestnictwo w ochronie przyrody i zasobów naturalnych Rzeczpospolitej Polskiej; ochrona dorobku polskiej fotografii przyrodniczej; współudział w tworzeniu kultury narodowej.”
Oczywiście można je różnie realizować. Dla nas to przede wszystkim organizacja spotkań, wystaw, plenerów, konkursów. Duża liczba prelekcji w szkołach, ośrodkach kultury, galeriach. Strona internetowa www.zpfp.pl oczywiście prezentuje dorobek i bieżącą działalność stowarzyszenia, ale staramy się, by był to portal o fotografii przyrodniczej, informuje więc także o inicjatywach czy sukcesach fotografów przyrody spoza ZPFP, o konkursach i festiwalach międzynarodowych. Zachęcam do przesyłania nam informacji o wszelkich ciekawych inicjatywach. Mam nadzieję, że jeszcze w tym roku uda się nam tę stronę przebudować i lepiej przystosować do takiej formuły, że będzie wielu współredaktorów, pojawią się stałe cykle, no i nowa bogata galeria zdjęć.
Dodam jeszcze, że ZPFP jest organizacją typu non-profit, że nie prowadzimy działalności gospodarczej i że wszelkie władze, zarówno w okręgach jak i Zarząd Główny, pracują społecznie, co nie jest typowe dzisiaj.

- Jakimi osiągnięciami może się pochwalić ZPFP?

Nie chcę zanudzić czytelników, ale jest ich sporo:
Aktualnie zrzeszamy ponad 400 osób działających w 12 okręgach. Nie jestem w stanie opisać nawet części ważniejszych inicjatyw realizowanych w okręgach. Skupię się więc na działaniach całego stowarzyszenia.
W 2000 roku nasza wystawa „Water in Polish Landscape” (Woda w krajobrazie polskim), zorganizowana we współpracy z Ministerstwem Środowiska, towarzyszyła Kongresowi Światowego Forum Wodnego w Hadze. W tym samym roku Ministerstwo, we współpracy z ZPFP, przygotowało ekspozycję „National Parks in Poland” ukazującą piękno polskiej przyrody chronionej w parkach narodowych. Wystawa była prezentowana w Holandii w Haskim Ratuszu, na Słowenii na zamku Podsreda, w Hiszpanii w Muzeum Nauk Przyrodniczych w Madrycie, w Danii w Królewskiej Wyższej Szkole Rolniczej i Weterynaryjnej w Kopenhadze, w Austrii w siedzibie Rządu Kraju Związkowego Dolna Austria w St. Pölten pod Wiedniem i w Narodowym Ogrodzie Botanicznym Belgii pod Brukselą W 2004 roku przygotowaliśmy wspólnie nową wystawę o tej samej tematyce. Przedstawiono ją między innymi w Hamburgu, Berlinie i Strasburgu.
Spośród wielu organizowanych wystaw grupowych, warto wymienić przygotowaną w roku 2002 ekspozycję "Śladami Edwarda Hartwiga" (inspirowaną twórczością mistrza, naszego Członka Honorowego i ostatnią z jego udziałem).
Od stycznia 2002 roku Związek należy do Międzynarodowej Federacji Fotografii Przyrodniczej (IFWP). Już w 2003 roku ZPFP zorganizował XXIII Zjazd IFWP w Izabelinie, w czasie którego odbył się Festiwal Foto-Natura. Wielkim sukcesem było przyznanie tytułu Fotografa Roku 2003 IFWP Łukaszowi Stępniowi z Okręgu Wielkopolskiego i, co naprawdę jest niezwykłe, rok później sukces ten powtórzył Jarosław Świergoń z O. Dolnośląskiego.
W 2003 r. po raz pierwszy odbył się wewnętrzny konkurs ZPFP, tytuł Fotografa Roku otrzymał Marcin Karetta, rok później laureatem został Tomasz Młynarczyk, potem Grzegorz Leśniewski i niedawno ponownie Marcin Karetta. Konkurs jest dwuetapowy: wpierw odbywają się konkursy w okręgach.
Zjazd Delegatów w 2004 roku uchwalił Kodeks Etyczny Fotografii Przyrodniczej ZPFP, który – moim zdaniem – jest bardzo wyważonym, przemyślanym i wartościowym dokumentem, unikalnym zjawiskiem w skali światowej. Są w nim uwagi i wskazówki skierowane nie tylko do fotografów, ale również do wydawców czy fotoedytorów. Główne przesłanie jest następujące: „Fotografując dziką przyrodę powinniśmy pamiętać, że życie, rozwój i funkcjonowanie, czyli najszerzej pojęte dobro uwiecznianego obiektu i jego środowiska, są znacznie ważniejsze od wykonania zdjęcia. Stosowanie tej podstawowej zasady obliguje fotografów przyrody, w tym każdego członka ZPFP, do zdobywania i ciągłego poszerzania wiedzy przyrodniczej i ekologicznej. Dobra znajomość gatunków, a także ich zachowań i ekologii, ułatwia właściwe stosowanie podstawowych zasad fotografii przyrodniczej.”
Przygotowaliśmy zestaw 10 prezentacji cyfrowych ukazujących polską przyrodę, który był prezentowany na Światowej Wystawie EXPO 2005 w Japonii, ale także – w formie poprawionej – na dwóch międzynarodowych festiwalach fotografii przyrodniczej – w Niemczech i w Belgii.
Zapraszam już na piąty festiwal przez nas organizowany w Izabelinie we współpracy z Kampinoskim Parkiem Narodowym, ale pierwszy międzynarodowy – w ostatni weekend listopada. Zachęcam też do udziału w konkursach: Nasze Ptaki (organizowanym we współpracy z wydawnictwem Zagroda) i pokazów Wizje Natury 2006 – ogłoszenie ich wyników nastąpi właśnie na wspomnianym festiwalu. Szczegóły i regulaminy wkrótce na naszej stronie.

- Czy trudno się dostać do ZPFP? Jakie jest zainteresowanie członkostwem? Czy dużo młodych ludzi zgłasza się do Państwa?

Zgłasza się sporo młodych ludzi i niektórzy są bardzo aktywni fotograficznie, reprezentują bardzo wysoki poziom, chęć do działania. Członkiem rzeczywistym ZPFP może zostać każdy obywatel RP i cudzoziemiec. Osoby małoletnie mogą być członkami ZPFP, ale jeśli nie ukończyły 16 lat, muszą przedstawić zgodę swoich prawnych przedstawicieli. Kandydat przed podpisaniem deklaracji powinien zapoznać się ze Statutem i Kodeksem Etycznym ZPFP, a także ogólną informacją o działalności Związku. Przyjmowaniem członków zajmują się Zarządy Okręgów. Podpisaną deklarację oraz dwa zdjęcia legitymacyjne należy przekazać do zarządu wybranego okręgu. Kandydat ma prawo poprosić o wyznaczenie opiekuna na czas stażu kandydackiego, który trwa minimum trzy miesiące. W tym czasie powinien dobrze poznać działalność okręgu i związku, brać udział w organizowanych spotkaniach i plenerach. Może również zapisać się na internetową listę informacyjno-dyskusyjną ZPFP (szczegóły: www.zpfp.pl).
ZPFP jest stowarzyszeniem jednoczącym we wspólnej idei profesjonalistów i amatorów bez względu na stopień twórczego zaangażowania i dorobek artystyczny. Jednak przyjęcie w poczet członków może nastąpić dopiero po zaprezentowaniu przez kandydata 20 prac (fotografii lub publikacji) o tematyce przyrodniczej w trakcie spotkania okręgu lub zarządu okręgu. Jeśli poziom lub tematyka prezentowanych prac nie zostaną zaakceptowane, staż jest przedłużany, kandydat ma prawo zaprezentować nowy zestaw prac.

- Czy rozwój fotografii cyfrowej pomógł fotografii przyrody czy utrudnił jej rozwój? Jak z praktycznej strony wygląda robienie zdjęć w plenerze? Obiegowa opinia mówi, że żeby zrobić dobre zdjęcie przyrodnicze trzeba dysponować profesjonalnym, bardzo drogim sprzętem? Ile jest prawdy w tym stwierdzeniu?

Zacznijmy od fotografii cyfrowej. Mam kontakt z bardzo wieloma fotografami, także tymi początkującymi. Nie tylko w ZPFP, ale również poza, zwłaszcza  w ramach organizowanych kursów, plenerów czy innych szkoleń. Mogę więc pokusić się kilku uogólnień, choć każde z nich można oczywiście podważyć za pomocą konkretnych wyjątków!
Z jednej strony, fotografia cyfrowa może skłaniać do zbyt szybkiego i niechlujnego fotografowania. Osoby zaczynające przygodę z fotografią właśnie od cyfry często mają bardzo poważny problem z selekcją zdjęć. Za mało czasu spędzają na krytycznej analizie. Zasypują znajomych i rodzinę setkami podobnych, banalnych i niedopracowanych obrazków. Za mało się myśli przed wciśnięciem spustu migawki, a czasami za dużo kombinuje już po, ratując zdjęcia przeciętne.
Fotografowanie na slajdach uczy starannej kompozycji, precyzyjnego naświetlania. Wymusza naturalną selekcję na kilku etapach: przy cięciu filmów, ramkowaniu, wstawianiu do magazynków czy folii.
Kolejne wady technik cyfrowych: spędzamy mnóstwo czasu przed monitorem komputera, psujemy w ten sposób wzrok, podróżując zabrać musimy mnóstwo kabli, ładowarek i innego sprzętu, np. przenośne twarde dyski.
Z drugiej jednak strony fotografia cyfrowa może podnieść poziom naszych fotografii. Mam na myśli choćby możliwość szybkiego podglądu i co za tym idzie łatwość skorygowania pewnych błędów czy niedostatków. To bardzo istotnie, gdy pracujemy w plenerze i wieje wiatr, poruszają się rośliny czy zwierzęta. Większość z nas fotografuje przyrodę hobbystycznie, rzadko zarabiamy na tym, a wręcz przeciwnie, ciągle inwestujemy w sprzęt, podróże, materiały, usługi itp. Tak więc tańsza eksploatacja może być bardzo istotna. Fotografując cyfrą możemy też więcej eksperymentować. W przypadku trudnych tematów, zwłaszcza makrofotografii i fotografii ptaków, nie bez znaczenia jest fakt, iż ogromna część materiału, czasami jest to nawet 90 procent, nadaje się jedynie do wyrzucenia. Większość moich kolegów „foto-ptasiarzy” przeszło na sprzęt cyfrowy, nie tylko ze względów ekonomicznych i wygodę, ale także dlatego że mogą robić więcej zdjęć, łatwiej im uchwycić zachowania i wydarzenia wyjątkowe. To widać wyraźnie na ich zdjęciach, np. fantastycznych scen behawioralnych.
Poza tym dobre aparaty cyfrowe pozwalają ustawić różną czułość, kontrast, balans bieli. Pliki surowe typu RAW lub NEF, choć wciąż zwykle nie przenoszą tyle informacji i rozpiętości tonalnej co negatywy, zwłaszcza czarno-białe, pozwalają dość szybko uzyskać bardzo dobre efekty. Dla mnie, możliwość zapisu zdjęć w formacie surowym i dość szeroka paleta ich interpretacji to jedna z najważniejszych zalet fotografii cyfrowej.
Dobry, używany aparat fotograficzny analogowy można kupić już za kilkaset złotych – można nim robić zdjęcia bardzo wysokiej jakości. Niestety dobre aparaty cyfrowe są wciąż znacznie droższe. Profesjonalna fotografia przyrodnicza wymaga też niestety zwykle dobrej i jasnej optyki, a ta jest bardzo kosztowna.

- Jakie rady dałby Pan czytelnikom, którzy zaczynają dopiero swoją przygodę z fotografią?

Dużo czasu spędzać obserwując i poznając przyrodę. Bacznie się przypatrywać. Szkolić warsztat, uczyć się wykorzystywać dobrze posiadany sprzęt fotograficzny i naturalne oświetlenie. Oglądać jak najwięcej zdjęć cenionych fotografów, np. Jima Brandenburga, Arta Wolfe’a, Fransa Lantinga, Arthura Morrisa, Winfrieda Wisniewskiego – obecnie jest to dużo łatwiejsze dzięki Internetowi. A i do różnych drukowanych publikacji generalnie mamy łatwiejszy dostęp.
Spotykam sporo osób, które bardzo często podróżują i przywożą sporo zdjęć z odległych miejsc, często są to zdjęcia wykonane bardzo dobrym sprzętem, ale niestety dość typowe, co najwyżej poprawne, mało w nich ciekawych pomysłów, motywów, spójnych historii. Czasami robione są w nieodpowiednim czasie lub zbyt szybko. Oglądamy je chętnie, bo pokazują inny świat, lecz niestety brakuje w nich polotu, kompozycji, jest bałagan w tle. Zdarza się też, że oglądam zdjęcia wykonane niezbyt dobrym sprzętem, może nie najwyższej jakości technicznej, ale interesujące, takie które pozostają w pamięci, pokazują wrażliwość i pomysłowość, zaciętość autora. Lubię, gdy fotograf eksperymentuje dużo, poszukuje. W fotografii przyrodniczej, zwłaszcza makrofotografii, nie musimy pokonywać setek mil, by zrobić coś ciekawego, często fascynujące tematy są tuż obok nas.
Sugeruję, by nie pokazywać wszystkiego, zbyt dużo elementów w kadrze to typowy błąd początkujących. Czasami lepiej skupić się na detalu, fragmencie, ale popracować nad nim poważniej.
Oczywiście zachęcam, by wesprzeć działalność naszego stowarzyszenia i w ten sposób także rozwój fotografii przyrodniczej. Proponuje lekturę Kodeksu Etycznego ZPFP (można go łatwo znaleźć na stronie internetowej ZPFP) i przemyślenie zawartych w nim wskazówek. W ZPFP jest bardzo wielu ludzi o podobnej pasji i często fantastycznym dorobku, chętnie dzielących się swymi doświadczeniami, wiedzą. Artur Tabor, Łukasz Łukasik, Wiesław Lipiec, Darek Kwiatkowski, Łukasz Stępień czy też nasz Członek Honorowy Staszek Kinelski to tylko kilka przykładów spośród bardzo, bardzo wielu, które mógłbym podać. Ja bardzo się cieszę, że kiedyś znalazłem się w ZPFP i mogłem poznać tych ludzi, ich poglądy, pasję, zdjęcia. Od każdego z nich bardzo wiele się nauczyłem. Wspólnie spędzone chwile w terenie czy na spotkaniach, pokazach, analizowaniu zdjęć dały mi bardzo wiele i zawsze będę ciepło wspominał.

Ireneusz Graff
- fotograf, grafik komputerowy, projektant stron internetowych i prezentacji multimedialnych,
- promotor fotografii, zwłaszcza fotografii przyrodniczej;
- Prezes Okręgu Mazowieckiego Związku Polskich Fotografików Przyrodniczych (1999 – 2004), aktualnie Prezes ZPFP i od kilku lat przedstawiciel związku w Radzie Międzynarodowej Federacji Fotografii Przyrodniczej IFWP;
- autor szeregu publikacji o tematyce fotograficznej, przyrodniczej i podróżniczej;
- organizator kursów i innych szkoleń fotograficznych, zarówno w Warszawie, jak i w warunkach plenerowych.

Strona internetowa ZPFP: www.zpfp.pl
Strona internetowa Ireneusza Graffa: www.graff.art.pl

Rozmawiała: Anna Cymer

Anna Cymer

Skomentuj