Home  O fotalu  Kontakt  Mapa portalu  RSS 

Zdjęcie to najważniejszy nośnik mody – wywiad z redaktorem naczelnym magazynu A4, Mikołajem Komarem

Fotografia mody, 2006-10-06 15:55

Magazyn A4 to jedyne w Polsce pismo poświęcone modzie w tak szerokim aspekcie. Dziś – specjalnie dla Fotalu – o znaczeniu fotografii mody w magazynie o modzie opowiada Mikołaj Komar, redaktor naczelny „A4”.


- Jaki jest przede wszystkim profil pisma, cel jego istnienia, na jakie tematy redakcja kładzie największy nacisk?

 „A4 magazyn” to przede wszystkim moda. Stawiamy na pobudzanie wyobraźni czytelników. Chcemy aby każdy, dzięki naszym bodźcom znalazł swój styl i własne „ja”. Dla nas najważniejsza jest jakość, elegancja, wysoki poziom, ale z odpowiednią dozą szaleństwa, folkloru i „punkrocka”.

- Jaki jest klucz doboru sesji mody do każdego numeru? Czy mają to być zdjęcia pokazujące najnowsze trendy w modzie, czy raczej chodzi o ciekawe zdjęcia, świeże, oryginalne spojrzenie na modę?

To kompromis! Najważniejsze są zdjęcia, potem ubrania. Ale bywa i odwrotnie. Ważna jest też historia…

- Jakie jest według Państwa znaczenie zdjęć w kreowaniu stylów i tendencji? Czy możliwe jest, że np. jakiś trend odpowiednio pokazany, na wpadających w oko zdjęciach może się łatwiej dzięki temu przyjąć?

Zdjęcie to najmocniejszy i najtrwalszy nośnik mody.

- Czy lepsze są – w fotografii mody – zdjęcia oryginalne, odważne, nawet prowokacyjne, czy raczej takie, na których widać stroje i one są ważne, a aranżacja planu, modelka, scenografia mają poboczne znaczenie?
Czy sesja mody ma znaczenie przede wszystkim "informacyjne" (informuje o nowych trendach itp.), czy może być samodzielną dziedziną fotografii, ciekawą i wartościową samą w sobie?

Jak najbardziej oryginalność, prowokacja, pomysł, forma, ale chociaż z odrobiną treści…

- W czym tkwi sekret dobrej sesji mody?

W wyobraźni, pomyśle i odrobinie szczęścia. Wiedza nie zaszkodzi.

- Jak wygląda współpraca redakcji z fotografami? Czy macie swoich twórców na stałe w redakcji, czy zlecacie sesje, a może też publikujecie sesje niezamówione, które fotografowie sami przysyłają?

Wszystkie powyższe.

- Jak widzą Państwo poziom fotografii mody w Polsce? Czy mamy już swoich Avedonów i Newtonów? Czy w ogóle w Polsce może się narodzić (a może już istnieje) moda na fotografię mody taką jaka jest na zachodzie
Europy albo w Stanach? Czy warto w Polsce specjalizować się w fotografii mody?

Oczywiście że warto. A to dlatego, że u nas wciąż nie ma konkurencji… Nazwisk jest kilka, więc wystarczy chcieć, i być cierpliwym.

- Jakich rad udzielilibyście Państwo młodym fotografom, którzy chcą się realizować poprzez robienie zdjęć modowych?

Pokora, upór, podążanie za najlepszymi i dużo ćwiczenia.

Rozmawiała: Anna Cymer

Anna Cymer

Skomentuj