Home  O fotalu  Kontakt  Mapa portalu  RSS 

Portretowa spuścizna Stefana Arczyńskiego

Kultura, 2008-07-15 13:40

Od czwartku 17. lipca 2008 r. eksponowane będą we Wrocławiu portery znanego polskiego fotografa Stefana Arczyńskiego.

92-letnie urodziny Stefana Arczyńskiego stały się dla Dolnośląskiego Centrum Fotografii „Domek Romański” okazją do zorganizowania wystawy portretów wybitnego fotografa, który sam przyznaje, że portretowanie jest formą, która go osobiście peszy. Od lat młodzieńczych wolał raczej robić zdjęcia o tematyce sportowej, dokumentalnej czy przyrodniczo-krajobrazowej.

Niemniej jednak w jego ponad 60-letnim dorobku fotograficznym, znalazły się również portrety, które od 17. lipca do 9. sierpnia 2008 r. będą prezentowane w Galerii Ośrodka Kultury i Sztuki we Wrocławiu mieszczącej się na pl. bpa Nankiera 8. W ramach ekspozycji zobaczyć będzie można zdjęcia ukazujące żonę autor Lidię, która wielokrotnie inspirowała go w jego fotograficznej twórczości, odgrywając rolę fotograficznej muzy.

Stefan Arczyński urodził się w 1916 r. Z fotografią zetknął się po raz pierwszy w 1934 r. Będąc obywatelem Niemiec podczas II Wojny Światowej skierowany został do pracy przy obróbce zdjęć lotniczych w ciemni Luftwaffe. Po wojnie, już jako obywatel Polski, otworzył w Kamiennej Górze warsztat fotograficzny. W 1950 r. wstąpił do Związku Polskich Artystów Fotografików i zaczął dokumentować wojenne zniszczenia Wrocławia i Dolnego Śląska oraz rodzące się życie kulturalne miasta i regionu. Potem sfotografował prawie całą Polskę. Odbył wiele zagranicznych podróży, był na wszystkich kontynentach świata, robiąc tysiące zdjęć. Zrealizował wiele wystaw oraz wydał pokaźną liczbę albumów. O swojej fotografii wyznał kiedyś: „Nigdy nie goniłem za modą. Wyrosłem z rzemiosła, bo ono daje poczucie pewności, że to co robię nie budzi zastrzeżeń. Może się jednym podobać to, drugim tamto, ale kwestia warsztatu nie może budzić żadnych wątpliwości. Polecałbym wszystkim młodym fotografującym starą szkołę dobrego rzemiosła, a potem – odważne i konsekwentne przedstawianie własnej wizji świata”.    

 

Daniel Gaweł

Skomentuj