Home  O fotalu  Kontakt  Mapa portalu  RSS 

Panasonic Lumix DMC-L10 test

Lustrzanki, 2007-11-05 16:41

Aparat uruchamia się w nieco ponad pół sekundy. Od momentu włączenia do wykonania pierwszego zdjęcia, według moich pomiarów, upływa ok. 0,9 sekundy. Ten rezultat mógłby być lepszy. Lustrzankę włączamy przełącznikiem ON/OFF znajdującym się „pod kciukiem” przy pokrętle głównym aparatu. Moim zdaniem przełącznik mógłby znajdować się nieco bliżej spustu migawki. Gdy uruchomimy aparat, przełącznik przesuwa się w prawo i możemy spokojnie kciukiem operować na pokrętle programowym.

Na górze głównego pokrętła znajduje się przełącznik („pod palcem wskazującym”) trybu przesuwu. Do dyspozycji jest zwykły tryb pojedynczy oraz tryb zdjęć seryjnych. W ciągu ok. 10 sekund, aparat wykonał 22 zdjęcia, co daje wynik 0,45 zdjęcia na sekundę w trybie 4:3 jpg w najwyższej jakości.

Na uznanie zasługuje specjalny tryb FILM (Film mode). Jego przycisk znajduje się pomiędzy spustem migawki a głównym pokrętłem (obsługuje go palec wskazujący). Nie jest to oczywiście tryb rejestracji filmu – bo takiego lustrzanka nie może posiadać. Tu chodzi o predefiniowane ustawienia kolorystyki zdjęć.
Dostępnych jest aż 11 trybów: standardowy, dynamiczny, natura, stonowany, nostalgiczny, vibrant, standard BW, dynamiczny BW, stonowany BW, mój film (ustawienia własne), mój film 2 (koleje własne ustawienia).

Każde z tych predefiniowanych ustawień możemy dodatkowo dostroić kilkoma suwakami. Możemy też zapamiętać dwa własne zdefiniowane ustawienia.

Lewa i prawa strona aparatu

Firma Panasonic postanowiła umieścić w korpusie L10 aż dwa pokrętła sterujące (jedno „pod kciukiem”, drugie pod spustem migawki). Znakomicie ułatwia to sterowanie aparatem. W trybie M jedno pokrętło odpowiada za zmianę czasu, drugie – za prędkość migawki. Funkcje pokręteł można zamienić w menu.

Po lewej stronie widzimy na obiektywie włącznik optycznej stabilizacji obrazu oraz w korpusie – przycisk zwalniający zatrzask obiektywu oraz mocowanie paska na szyję.

Prawa strona to gniazdo kart pamięci MMC/SD oraz złącze miniUSB (przez które przesyłane są zarówno dane komputerowe jak i sygnał video) i gniazdo REMOTE do podłączenia wężyka spustowego.

Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20

Doradca sklepu e-cyfrowe.pl

3 Komentarz(y) do “Panasonic Lumix DMC-L10 test”

  1. Tomek napisał:

    Jest to pierwszy szerszy taki opis jaki udało mi się znaleźć, więc dziekuję autorowi. Jednocześnie planuję zakup tego aparatu, a niestety na razie informacji jest mało, i miło byłoby dowiedzieć się jak same zdjęcia i opinie większej liczby osób. Pozdrawiam,Tomek

  2. bob napisał:

    Jestem pod wrażeniem doskonałości i praktyczności aparatów LUMIX. Używam małego kompaktu i większego DMC FZ-50. Obydwoma jestem zachwycony.
    bob

  3. gaba napisał:

    obecnie mam ten aparat i jestem bardzo z niego zadowolona ;] choć jestem dopiero początkującym fotografem ale ten aparat doskonale robi zdjęcia :) ma naprawdę superową optykę i wg :) gorąco polecam :)

Skomentuj