MAKROFOTOGRAFIA OKIEM CYFROMANIAKA cz.2
Inne poradniki, 2007-02-14 17:08
Prezentujemy 2 odcinek Artykułu “MarkoFotografia okiem Cyfromaniaka” Mirosława Gębskiego.
Ustawienia aparatu
Głębia ostrości – kontrola nad głębią ostrości i jej prawidłowe ustawienie to moim zdaniem jeden najważniejszych czynników udanego kadru i ujęcia. Poprzez głębią ostrości wydobywamy z tła fotografowany motyw i odpowiednio nią operując wręcz zmuszamy widza, aby skupił swoją uwagę na tym, na czym nam najbardziej zależy kreując swoje fotograficzne ujęcia. Również odpowiednie ustawienie przysłony pozwala również na ładniejsze rozmycie nie potrzebnych w kadrze elementów zarówno pierwszego jak i dalszego planu
Z własnych doświadczeń mogę powiedzieć, iż najlepiej ustawić aparat na program „Priorytet przysłony”. Po pierwsze daje to możliwość większej kontroli na głębią ostrości po drugie pewniejszą kontrolę nad ekspozycją. Wiele bardziej rozbudowanych kompaktowych aparatów cyfrowych ma możliwość podglądu głębi ostrości w wizjerze lub na ekranie LCD, co jest moim zdaniem ich bardzo dużym i ważnym atutem. W czasie kadrowania sceny oraz ustawienia ekspozycji ma się na bieżąco podgląd właśnie głębi ostrości w większości aparatów poprzez wciśnięcie (w ustawieniach standardowych aparatu) do połowy spustu migawki. W lustrzankach cyfrowych nie trzeba się o to martwić każda z nich ma taką możliwość.
Generalnie zasada doboru przysłony polega na tym, wybierając mniejszą wartość przysłony (w większości aparatów poczynając od f/2.8, dla obiektywów dla lustrzanek od f/1.4) a tym samym mamy większy otwór względny w obiektywnie, tło jest bardziej rozmyte a głębia ostrości jest wtedy mniejsza. Im bardziej zwiększamy wartość przysłony a tym samym zmniejszamy otwór względny w obiektywie tym większą mamy głębię ostrości oraz mniej rozmyte tło. W obiektywach makro wartości przysłony osiągają ekstremalnych wręcz wartości nie dostępnych w tradycyjnych obiektywach, dochodzących nawet do f/64.
Na głębię ostrości wpływa również ogniskowa obiektywu, czym większa ogniskowa tym głębia mniejsza. Tą możliwość – odpowiedniego ustawienia ogniskowej można z powodzeniem zastosować w aparatach kompaktowych jak i lustrzankach z obiektywami do makro i sprawdza się to wyśmienicie.
Pomiar światła – Dobre ujęcie makro to przede wszystkim umiejętność dobrego i precyzyjnego wykorzystania światła zastanego w terenie. Osobiście przed rozpoczęciem fotografowania wykonuję kilka ujęć próbnych, aby rozeznać się nad panującymi w danej chwili warunkami oświetleniowymi w plenerze. Mój Coolpix ma możliwość również podglądu na bieżąco histogramu fotografowanej sceny. Mam przez to możliwość podejrzenia rozpiętości tonalnej fotografowanego motywu i na bieżąco korygowania ekspozycji. Gdy będziemy mieli możliwość zakupu aparatu z taką funkcją to oczywiście polecam. Gdy światła brakuje lub długie czasy ekspozycji nie pozwalają na wykonanie ujęć z ręki stosuję statyw lub doświetlam motyw światłem odbitym z własnej konstrukcji blendy. A teraz o pomiarze światła. Najbardziej praktycznymi i użytecznymi trybami pomiaru światła są pomiary punktowy ( ok. 3-10% kadru ) oraz średnio ważony (ok. 60-80% kadru). W bardzo kontrastowych sceneriach najlepiej używać pomiaru średnio ważonego, w mniej pomiar punktowy. Choć nie jest to regułą, dużo zależy też od fotografującego i jego preferencji i „wyczucia” własnego aparatu. Ważne też jest, aby stosować technikę, jaką jest rozdzielenie pomiaru światła od blokowania ostrości na spuście migawki o ile aparat taką funkcję posiada. Nie wszystkie kompakty mają taką możliwość, ale lustrzanki to mają na pewno. Wtedy kadrując wybieramy miejsce, które jest najjaśniejsze w kadrze blokujemy na nim pomiar światła a na spuście migawki ostrzymy fotografowany obiekt, korygujemy przysłonę dodatkowo jeszcze, jeżeli jest konieczność regulacja EV „in plus” lub „in minus” Wtedy uzyskujemy kadr naświetlony bez prześwietleń (przepaleń) i taka klatka warta jest zachowania na karcie pamięci aparatu. Generalnie moim zdaniem najlepiej jest nie doświetlać ujęć. Bierze się to z tego, iż można później taki kadr łatwiej obrobić na komputerze w programie graficznym. Przepalenia już niestety raczej nie skorygujemy a niedoświetlony kadr bardzo łatwo podciągnąć do optymalnego poziomu, jaki nas interesuje. Większe możliwości korekcji ekspozycji mają pliki zapisane w formacie bezstratnym RAW, ale ich obróbka wymaga dużej wprawy i wyczucia. Nie jest to temat krótki do rozpisania, ale myślę, że w najbliższym czasie coś uda mi się w tym temacie „wyskrobać”. Osobiście z lenistwa najczęściej zapisuję w formacie JPG z najmniejszą możliwą dla danego aparatu kompresją. I też bardzo dobrze się to sprawdza.
Zastosowanie rozdzielenia funkcji blokady ekspozycji i ostrości przedstawione są na poniższych dwóch przykładach. W obu przypadkach zastosowano pomiar światła punktowy wraz z konwerterem i tulejkami firmy Raynox.

Przykład 1. Przykład 2
Blokowanie i pomiar ekspozycji i ostrości Blokowanie ekspozycji Blokowanie ostrości
W poniższych następnych fotografiach zastosowałem pomiar światła średnio ważony bez dodatkowo zamontowanego wyposażenia do aparatu.

Przykład 3. Przykład 4.
Pomiar i blokada ekspozycji Pomiar ostrości Pomiar ekspozycji Pomiar ostrości
Powiększenia i zbliżenia – do fotografii makro można wykorzystywać „goły” aparat bez żadnego dodatkowego wyposażenia stosując tylko wbudowany w aparat program tematyczny „Makro”, ale najlepsze efekty uzyskuje się stosując dodatkowe konwertery makro czy soczewki powiększające. Oczywiście mowa tu o aparatach kompaktowych, w których wymiana optyki nie jest możliwa. Natomiast w lustrzankach cyfrowych pole do popisu jest większe. Tu najlepszym rozwiązaniem jest zamocowanie do korpusu obiektywu, który daje możliwość uzyskania skali odwzorowania 1:1 fotografowanej sceny. Taki system można w pełni nazwać systemem do makrofotografii. Aby uzyskać większe powiększenia rzędu np. 2:1, 5:1 stosuje się jako dodatkowe wyposażenie: mieszki, pierścienie pośrednie czy telekonwertery mocowane w każdym przypadku pomiędzy korpusem a obiektywem. Minusem takiego zestawu jest to, że montując mieszek, pierścienie pośrednie czy telekonwerter zmniejszamy ilość światła, jaka pada na matrycę aparatu. Jeżeli nasz obiektyw ma np. stałe światło w całym zakresie ogniskowej f/2.8 Montując np. telekonwerter 2x (wydłużający ogniskową dwa razy) zmniejszamy ilość światła o cztery wartości przysłony i otrzymujemy jedynie f/5.6.
Zaletą pierścieni pośrednich czy telekonwerterów jest również to, że większość z nich przenosi pełne sterowanie z korpusu, więc się ma pełną kontrolę nad fotografowaną sceną. Mieszki są mniej poręczne i ciężkie, dlatego tu wręcz wskazane jest stosowane statywu. Niemniej jednak mieszki dają nam możliwość, płynniejszej kontroli nad powiększeniem i skalą odwzorowania.
Ciekawym rozwiązaniem jest również mocowanie dodatkowego obiektywu w pozycji odwrotnej poprzez pierścień redukcyjny do zamocowanego już w korpusie obiektywu. W ten sposób otrzymujemy bardzo dobrą soczewkę powiększającą.
Kadrowanie – To jeden z najważniejszych elementów makrofotografii. Tu trzeba trzeba zachować uwagę na podstawowe zasady kompozycji kadru. Jeżeli nie wykonujemy dużych zbliżeń należy pamiętać o tym, aby żadna część owada czy naszego motywy nie znalazła się przypadkiem poza kadrem. Zasada ta nie dotyczy dużych zbliżeń, gdy fotografujemy np. otwór gębowy, oczy owada, pręciki kwiatów, czy inne duże zbliżenia. W każdym przypadku należy jednak pamiętać, aby główny motyw znalazł się w jednym z mocnych punktów kadru.
Poniżej przedstawiłem w formie szkicu zasady podziału kadru. Ciemne kropki w miejscach przecinania się linii oznaczają mocne punkty w kadrze.

Kilka przykładowych fotografii.








Kompozycja – to temat rzeka. Każdy początkujący adept czy szanujący się doświadczony fotograf nie raz spotkał się z tym, iż oglądając fotografie własne czy innych, miał nieodparte wrażenie, że „coś jest nie tak.” Nie do końca wszystko pasuje w oglądaniu tej czy innej fotografii. Uważam również, że wielu z nas zgodzi się z tym, że przyczyna tego stanu rzeczy kryje się w tym, o czym napisałem w tym punkcie artykułu. Zasady prawidłowej kompozycji kadru są na tyle proste, że ich zastosowanie przyniesie już na samym początku pożądane efekty. Mianowicie możliwości wyboru są praktycznie trzy:
Kadr pionowy – najlepiej zastosować, gdy w fotografowanym motywie jest przewaga linii pionowych. Taki kadr wprowadza pewną dawkę dynamiki w kompozycji
Kadr poziomy – najlepiej zastosować, gdy w fotografowanym motywie jest przewaga linii poziomych. Ten kadr uspokaja ujęcie.
Kadr kwadratowy – szczególny przypadek kadrowania prostokątnego, z przymrużeniem oka oczywiście. Ale taka kompozycja jest kadrem wręcz neutralnym i bardzo uspokaja ujęcie. W tym przypadku nie razi tak bardzo centralne umieszczenie fotografowanego motywu.
Oczywiście interpretacji może być wiele tak jak koncepcji budowy kompozycji jest w naszych umysłach. Trzymanie się sztywno ram nie zawsze wychodzi na dobre, ale również z ich złamaniem trzeba uważać, aby nasz zamysł nie stracił poprzez nietrafione skomponowanie ujęcia.
Osobiście kieruję się tym w fotografii, aby kadry i kompozycje były proste w budowie aczkolwiek z dużą siłą przekazu. Zawsze uważałem, że piękno fotografii zachowane jest w jej prostocie. Trzeba tu oczywiście trochę umiejętności i wprawy, którą albo ma się we krwi, albo trzeba się jej nauczyć. Myślę, że w moim przypadku musiało i nastąpiło to drugie.
Warto również zwrócić uwagę na to, iż nie należy popadać w skrajności. Zbyt dużo informacji i motywów to źle a przez zbyt mało doprowadzimy do tego, że wręcz wyczyścimy kadr czasami z ładnych i wręcz niezbędnych detali. Musi być tu zachowana równowaga.
Tak na zakończenie tego tematu, jedna myśl i znany wniosek trafnie podsumuje ten wątek:
„Zanim zaczniesz łamać zasady kompozycji naucz się je dobrze stosować”
Tutaj w tym wątku od razu chciałbym podziękować panu Andrzejowi Jędryczkowskiemu za życzliwe użyczenie artykułu jego autorstwa „Kompozycja obrazu w fotografii.” Za którego pomocą mogłem rozbudować, rozszerzyć i przekazać napisane w temacie „Kompozycji” wiadomości.



Statyw – tam gdzie tylko będzie to możliwe i warunki oświetleniowe na to nie pozwalają używać najlepiej statywu, wtedy będzie większa pewność, iż nasze fotografie będą nieporuszone oraz lepszej jakości. Dobrym i praktycznym rozwiązaniem jest również woreczek wypełniony ryżem, na którym możemy położyć aparat a nie chcemy kłaść go bezpośrednio na ziemi czy innym mniej przyjaznym elektronice i optyce podłożu. Takie rozwiązanie jest również bardzo skuteczne. Stosując statyw najlepiej wyłączyć jest o ile aparat czy obiektyw posiada taką funkcję stabilizację obrazu, po pierwsze oszczędza to baterie czy akumulatory a po drugie jest w tym momencie funkcja zbędna.
Zakończenie
Mam nadzieję, iż ten artykuł przyniesie Wam wiele nowych wiadomości, pogłębi wiedzę już zdobytą a i również zachęci nowych adeptów fotografii do spróbowania swoich sił w tej ciekawej dziedzinie fotografii. Na pewno nie wyczerpuje tego tematu do końca.
Dziękuję również jeszcze raz za wnikliwą recenzję tego artykułu i wsparcie merytoryczne panu Andrzejowi Jędryczkowskiemu.
Pamiętajcie również, że wkraczając w świat w owadów czy przyrody jesteście tam jedynie gośćmi i miejcie szacunek dla praw rządzących się w przyrodzie. Starajcie się w jak najmniejszym stopniu ingerować w życie się tam toczące. Nie trudno niechcąco zniszczyć pajęczynę pająka czyhającego na swą ofiarę, czy rozdeptanie prawnie chronionej rośliny. Warto o tym pamiętać a na pewno makroświat odwdzięczy się nam pięknymi dla nas ujęciami.
Wszelkie prawa zastrzeżone
Powielanie całości, bądź fragmentów artykułu bez zgody autora zabronione

22.02.2007 13:30
Interesujący temat, przekazany w bardzo przystępnej formie i śliczne zdjęcia.
22.02.2007 09:57
bardzo ładne zdjęcia makro
24.02.2007 21:42
NO świetne zdjęcia szkoda tylko że mo moją cyfrówką takie nie wychodzą no wiem że Samsung A403 to nie jest zbyt dobry sprzęt.. Ale tym aparatem nie da sie robić zdjęć moim zdaniem przynajmniej nie takich jakie są przedstawione w tym artykule a jeśli sie da to prosze o powiedzenie mi jakie musze dobrać parametry.
25.02.2007 22:09
Panie Mirosławie…jest to jeden z najlepszych poradników jakie przyszło mi czytać!Wszystko jest wyjaśnione jasno i klarownie.Dzięki Panu nauczyłem sie blokować ekspozycje w swoim aparacie i wporawdzać korekty…Zdjecia które Pan zaprezentował są ,co tu dużo pisać – prześliczne!Motywują do twórczej zabawy i nowej przygody…nie wiem czy ma Pan na swoim koncie jeszcze jakieś poradniki ale jeśli tak to prosze o linki.Pozdrawiam i życze samych udanych kadrów
01.03.2007 11:52
Chocapik – nie ma złotego środka co do parametrów. Wszystko zależy od warunków oświetleniowych panujących w terenie czy fotografując w domu. Generalnie co mogę podpowiedzieć: niskie ISO – 50:200, przysłona w połowie zakresu obiektywu, oraz odpowiedni pomiar światła, opisany w artykule. Jak to mówią praktyka czyni…
Polecam popróbować.
Foto-laik – To jest mój pierwszy i tak obszerny artykuł jaki napisałem. Myślę, że z czasem będę dodawał nowe informacje w osobno napisanych artykułach. Teraz chcąc, nie chcą trzeba się zadowolić tym co napisałem w artykule o Makrofotografii
Pozdrawiam i dziękuję za opnię oraz, że tu zajżeliście.
Mirek