Jan Bułhak – “ojciec polskiej fotografii”
Klasyka, 2006-12-20 12:14
Przy okazji trwającej właśnie wystawy w warszawskim Muzeum Narodowym, przybliżamy sylwetkę twórcy, którego uważa się za ojca polskiej fotografii. I nawet jeśli nie każdemu podobają się zdjęcia Bułhaka, trudno zaprzeczyć, że zasługami, jakie ma dla polskiej sztuki ten “fotografik” można by obdzielić co najmniej kilka osób.
Bułhak urodził się w 1876 roku, w Ostaszynie koło Nowogródka, na terenie dzisiejszej Litwy. Zmarł w czasie fotograficznej wyprawy do Giżycka, w 1950 roku.
Dość dziwne jest to, że bogata biografia twórcy powszechnie uważanego za jednego z bardziej istotnych postaci polskiej fotografii, jak dotąd nie doczekała się spójnego zebrania i publikacji. Nawet książki, które Bułhak pisał, dziś nie są wznawiane. Można więc powiedzieć, że to twórca, który jest ponad innych wywyższany, ale jednocześnie bardzo wciąż niedoceniony.
Biografia Bułhaka obfituje nie tyle w wielkie wydarzenia, co w pola, na których działał artysta. Bo robienie zdjęć było tylko jednym z nich – Bułhak stworzył Fotoklub Wileński, później Polski; jest (razem z Leonardem Sempolińskim) założycielem ZPAF; pisał książki i artykuły o fotografii i o technikach robienia zdjęć; zajmował się teorią i estetyką fotografii.
A zdjęcia zaczął robić dość późno, bo po 30. Pierwsze fotografie pochodzą z 1905 roku, z czasu, gdy Bułhak studiował filozofię na Uniwersytecie Jagiellońskim. Miał wtedy prosty aparat, który wcześniej jego żona dostała od kogoś w prezencie. Wczesne prace Bułhaka są nieznane głównie dlatego, że w większości spłonęły, razem z całą pracownią fotografa, w 1944 roku. Sam fotograf uciekając z pożaru zdążył tylko zrobić zdjęcie płonącej kamienicy – nie było szans na uratowanie znajdującego się w środku dobytku.
Przez pierwsze lata Bułhak zajmował się fotografowaniem swojego miasta – robił setki zdjęć Wilna – od panoram i ogólnych widoków, aż po nastrojowe ujęcia zaułków i detali architektury.
W 1912 roku przez kilka miesięcy uczył się fotografii w Dreźnie, zaraz po powrocie otworzył swoją własną pracownię w Wilnie.
Kilka lat później, w 1919 roku na prośbę przyjaciela – Ferdynanda Ruszczyca (malarza i rektora Uniwersytetu Stefana Batorego), Bułhak objął katedrę Fotografii Artystycznej na Wydziale Sztuk Pięknych wileńskiego uniwersytetu. Uczył tam przez – bagatela – 20 lat, aż do wybuchu wojny. Wtedy też bez ustanku fotografował Wilno, często też wyjeżdżał "w Polskę" – do Krakowa, Zamościa, Warszawy – wszędzie tam robił zdjęcia – a najczęściej w polu jego zainteresowań znajdowała się architektura. I z tego też powodu do dziś najlepiej rozpoznają Bułhaka studenci architektury – bo jego zdjęcia nadal ilustrują podręczniki.
W latach 30. zaczęły się też krystalizować poglądy teoretyczne Bułhaka. W 1930 roku wyszła jego pierwsza książka "Fotografika", później publikował kolejno: "Technika bromowa" (1933), "Bromografika" (1936), "Estetyka światła" (1936) i "Fotografia ojczysta" (1951). Każda z nich oczywiście traktuje o czymś innym, łączą je jednak poglądy autora – zwolennika piktorializmu, czyli nurtu, w którym fotografia nie dokumentuje "na chłodno" świata, ale też stara się przekazać uczucia, emocje – zbliżając się tym samym do malarstwa. W czasie II wojny światowej zaś Bułhak stworzył pojęcie "fotografii ojczystej" – czyli takiej, która nade wszystko akcentuje polskość, odwołując się do ojczystego pejzażu (szeroko rozumianego). Według Bułhaka fotografia ma służyć opiewaniu uroków ojczyzny, nie istnieje sama dla siebie, ale po to, żeby udokumentować i przekazać polskie tradycje i polską specyfikę. Do takich poglądów idealnie też pasowało wymyślone przez Bułhaka określenie "fotografika" – miało ono odróżniać rzemiosło ("fotografia") od "sztuki" ("foto-grafika").
Poza pisaniem, Bułhak też bardzo aktywnie działał na rzecz aktywizacji środowisk fotograficznych. W latach 20. gromadził wokół siebie wielu twórców, umożliwiając im spotkania, wymiany doświadczeń, poznawanie swoich poglądów. W 1928 został prezesem Fotoklubu Wileńskiego, gromadzącego fotografów z całego regionu. Wkrótce zasięg Fotoklubu zaczął się rozszerzać, tak, że niedługo objął cały kraj i przekształcił się w Fotoklub Polski. Zaraz po wojnie zaś – wspólnie z m.in. Leonardem Sempolińskim, Bułhak założył Związek Polskich Artystów Fotografów, pięć lat później, w 1952 roku przekształcony w Związek Polskich Artystów Fotografików.
W 1944 roku Bułhak fotografował zniszczone po wkroczeniu Armii Czerwonej Wilno, rok później – zbombardowaną Warszawę. I to właśnie stolica stała się dla niego nowym domem – tu przeniósł się po wojnie. Zakończenie wojny stało się dla Bułhaka sygnałem, do wprowadzania w życie idei "fotografii ojczystej". Ostatnie lata życia spędził więc nieustannie wędrując z aparatem po Polsce, fotografując pejzaże i prowincjonalne miasteczka. Można więc powiedzieć, że twórca, któremu fotografia wypełniła całe życie zmarł "na posterunku" – robiąc zdjęcia.
Bułhaka nazywa się "ojcem polskiej fotografii" ze względu na bardzo rozległe działania. Nie dość, że robił bardzo dużo zdjęć, to także pisał, uczył oraz aktywizował i scalał środowisko fotograficzne właściwie w całej Polsce. Był pierwszym twórcą, który tak wielowymiarowo widział fotografię i któremu tak zależało na wydobyciu jej z niszy "rzemiosła". I – co ważne – jego działania okazały się bardzo skuteczne.

04.06.2008 21:25
EHEHE