Home  O fotalu  Kontakt  Mapa portalu  RSS 

Fotografia przyrody – aspekty praktyczne

Fotografia przyrody, 2006-07-06 17:33

Pisaliśmy już o sprzęcie, jednak nie samym sprzętem fotografujemy przyrodę. Jest wiele aspektów dotyczących tej materii i poznanie ich wymaga czasem wieloletniego doświadczenia. Nie oznacza to, że mamy się zrażać i rezygnować z tej dziedziny, a wręcz przeciwnie. Pomimo iż nie jest ona w Polsce zbyt dochodowa, a sprzęt kosztuje majątek (choć na szczęście nie zawsze), warto się nią zainteresować. Poznamy wtedy wiele ciekawych zwierząt i roślin oraz ludzi zafascynowanych naturą, często pozytywnie zakręconych. Mając już sprzęt i ruszając w teren musimy jednak pamiętać o kilku ważnych sprawach.

Motywy

Istotnym elementem w fotografii w ogóle, więc także przyrody, jest motyw. Fotografując naturę z motywami spotykamy się non-stop, a czasem jest ich taki natłok, że ciężko się zdecydować na coś konkretnego. Bywa, że z pleneru przywozimy co się trafi. Lepiej jednak dobrze przygotować się do tego, co zamierzamy „ustrzelić”. Dlatego też korzystając z powszechnych dóbr takich jak encyklopedie, literatura fachowa i internet powinniśmy zdobyć wiedzę na tematy, które zamierzamy uchwycić podczas „bezkrwawych łowów”.

Prawidłowa kompozycja, światło i ciekawy, jeśli nawet pospolity motyw, potrafią wiele zdziałać. (fot. Sebastian Oleksik)

Rośliny są bardzo wdzięcznym tematem i z reguły nie ma większych problemów z ich fotografowaniem, podczas którego możemy się skupić na estetycznych walorach ujęcia. Częściej problem polega na odnalezieniu tego, co chcemy sfotografować. Pamiętajmy, że lepiej jest przygotować cykl fotografii o określonej tematyce (w tym przypadku o konkretnych roślinach), niż zbierać co popadnie. Nie trzeba tłumaczyć, że warto wiedzieć cos na ich temat.

Ze zwierzętami nie jest tak łatwo. Rzadko można do nich podejść na małą odległość i tu z pomocą przychodzi nam technika, o której pisaliśmy w poprzednim artykule (czytaj). Jednak poznając ich nawyki i często je fotografując, nabieramy doświadczenia, a ich zachowania stają się dla nas bardziej przewidywalne. Najczęściej jednak musimy przyczaić sie blisko i dobrze zamaskować w tzw. czatowni (można w tym celu użyć znakomicie sprawdzającej się wojskowej siatki maskującej). Najlepiej znaleźć też miejsce uczęszczane przez zwierzę (tu znów przydaje się wiedza o danym gatunku). Kiedy mamy juz wybrane miejsce i jesteśmy dobrze zamaskowani, przychodzi czas oczekiwania, często bardzo długi (dlatego przybieżmy jak najwygodniejszą pozycję bo możemy w niej pozostać nawe na kilka godzin). Szczególnie początkujący mają problem z wytrzymaniem tak długiego czasu w jednym miejscu, niemal bez ruchu, a bywa, że nie doczekają się upragnionego motywu. To frustrujące, ale nie ma co się zrażać.

Do owadów trzeba mieć ostrożne podejście w dosłownym tego słaowa znaczeniu. Najlepiej zbliżać się bardzo powoli i nie nie wykonywać niemal żadnych ruchów obiektywem. (fot. Sebastian Oleksik)

Nieco łatwiej jest fotografować owady, gady i płazy, które swą formą poruszają nierzadko bardziej niż duże, dzikie zwierzęta. Są one trochę mniej płochliwe i częściej pozwalają podejść do siebie na relatywnie małą odległość.

Płazy i część innych zwierząt daje się fotografować po oswojeniu się z naszą obecnością i przekonaniu, że nic im nie grozi. (fot. Sebastian Oleksik)

Kolejnym interesującym motywem mogą być wszelkie martwe detale natury: suche pnie drzew skały, kamienie, i inne elementy przyrody ładnie komponujące się w otoczeniu. Tu należy użyć największej wyobraźni i doskonale przemyśleć kadr, by zdjęcia nie przedstawiały po prostu sfotografowanych kamieni.

Krajobraz jest trudnym tematem. Aby go poprawnie sfotografować trzeba poczekać na odpowiednie światło. Istotne są także pory dnia i roku. (fot. Sebastian Oleksik)

Niezwykle łatwym do uchwycenia i niemal wszędzie dostępnym wydaje się być krajobraz, który często wyłania się poza fotografię przyrody stanowiąc odrębną dziedzinę: pejzaż. Nie wypada jednak o nim zapomnieć, więc kilka słów i na jego temat. Wbrew pozorom jego fotografowanie nie jest wcale proste. Na wygląd krajobrazu wpływa bowiem wiele czynników, o których będziemy piać za chwilę, jako że dotyczą one także ogólnie fotografii przyrody, a najważniejsze z nich to pory dnia, pory roku i pogoda. Ten temat jest o tyle trudny do sfotografowania, że nie dość, że wymaga wiedzy ogólnoprzyrodniczej, to jeszcze przydało by się jakieś pojęcie o geologii, tudzież meteorologii, byśmy mogli rozpoznawać ciekawe formy terenu i przewidywać warunki pogodowe. Poza tym jednak kluczowymi aspektami fotografii krajobrazowej są kompozycja, i wyczucie światła.

Pory dnia

Czynnikiem mającym niezwykły wpływ na to jak będą wyglądały nasze zdjęcia jest pora dnia. O różnych porach, światło ma inną temperaturę barwową i tak od ciepłej, porannej, czerwono-pomarańczowej  barwy (2700 – 3200 K) przechodzi ono do chłodnego, biało-niebieskiego blasku utrzymującego sie w godzinach 10.00 – 14.00 (5000 -8000K w zależności od ilości chmur, a jeśli występuje w tych godzinach mgła lub fotografujemy w ciągu dnia w krajach tropikalnych,  to TB może nawet znacznie przekroczyć 10000 – K), by po południu znów powrócić do ciepłego, przyjemnie odbieranego światła.

Temperatura barwowa - od niej zależą kolory i dominanty, z którymi spotykamy się już po wykonaniu zdjecia. Dlatego zależnie od temperatury barwowej należy dobrać odpowiedni filtr lub balans bieli w aparacie. (źr. Wikipedia)

Nawet między wschodami i zachodami występuje różnica. Nie jest ona podyktowana temperaturą barwy, lecz specyficznym klimatem, gdy wszystko budzi się dookoła, nieco innym światłem, mgłami i inną przejrzystością powietrza. Z tego powodu niektóre osoby wolą fotografować wcześnie rano niż wieczorem, choć światło poranne jak i wieczorne jest tak samo pomarańczowo-czerwone. Tak czy inaczej zdjęcia wykonane w tych porach są przyjemne w odbiorze. Tu jednak należy się mieć na baczności, bo łatwo przekroczyć granicę kiczu. Natomiast ostre, dzienne światło jest na tyle chłodne, że nie wszystkim oglądającym się to podoba. Co innego jeśli celowo posłużymy się wysoką temperaturą barwową by uzyskać ciekawy efekt. Poza aspektem światła, pory roku wiążą się ściśle z okresami w których części zwierząt nie wolno fotografować. Dotyczy to szczególnie ptaków i piskląt podczas wysiadywania i karmienia w gnieździe.

Pory roku

Przy okazji pór roku temat światła jest równie aktualny, co przy porach dnia. Zmieniają się jedynie godziny występowania określonych temperatur światła. Jest jednak jeszcze czynnik typowo przyrodniczy, związany z cyklem życia roślin i zwierząt. Każda pora roku jest inna i inne są efekty naszych działań. Fotografując cały rok musimy dobrze poznać zmiany zachodzące w przyrodzie, by wychwycić najciekawsze momenty z życia zwierząt i roślin.

Zależnie od pór roku w przyrodzie występują rozmaite motywy. Na przykład aby trafić na określony gatunek pająka z młodymi trzeba szukać w odpowiednim miesiącu. (fot. Sebastian Oleksik)

Przyroda jest na tyle różnorodna, że można fotografować na różne sposoby: albo wybrać jedną porę roku, albo fotografować jeden gatunek przez cały rok lub realizować zupełnie inne pomysły. Poza tym fotografując rośliny, czy zwierzęta nie wolno nam zapomnieć o otaczającej je przyrodzie, którą także należy odpowienio pokazać. Woda ma być wodą, śnieg – śniegiem, a las ma wyglądać jak las.

Praktyczne zasady fotografowania

Mając już jakieś pojęcie o poprzednich czynnikach, na które należy zwracać uwagę, możemy spokojnie iść w plener. Podczas fotografowania przestrzegajmy jednak przynajmniej podstawowych zasad fotografii. Przede wszystkim planujmy ujęcia, nie pozostawiając niczego przypadkowi. Dbajmy o kompozycję, a jeśli nie znamy jej zasad to nadróbmy zaległości. Dobrze skomponowane ujęcie, nawet jeśli pokazuje średnio interesujący obiekt, może zrobić wrażenie. Pamiętajmy o czystości kadru: nie ma sensu umieszczać w nim motywów odwracających uwagę od głównego tematu, dlatego nauczmy się obserwować kadr na matówce aparatu lub w wizjerze. Fotografujmy z różnych perspektyw, lecz rozsądnie. Małe zwierzęta – z żabiej perspektywy, a nie z góry, bo po co komu fotografia na której widać wyłącznie grzbiet zwierzaka? Wreszcie, dbajmy o to, by fotografowane obiekty były ostre lub by ostrość znajdowała się w najważniejszych punktach kadru. Czasem warto skorygować ją manualnie by osiągnąć najwłaściwszy efekt, systemy autofocus nie zawsze radzą sobie bowiem z odpowiednim pomiarem. Na koniec jeszcze jedna, niezwykle poważna zasada, nigdy, przenigdy nie krzywdźmy zwierząt ani roślin. Przyjmijmy etyczne zasady i postępujmy zgodnie z nimi, aby spólna egzystencja nie była uciążliwa dla żadnej ze stron.

Sebastian Oleksik

6 Komentarz(y) do “Fotografia przyrody – aspekty praktyczne”

  1. maxi napisał:

    cenne uwagi thx :)

  2. Krystian Bielatowicz napisał:

    Seba, to Ty niezle foty strzelasz nawet robakom:)

  3. marian napisał:

    fajna ta żaba!

  4. AS napisał:

    Brakuje mi tu zdjęć dzikiej przyrody: jeleń -byk, czy choćby sarna – z polskich lasów. Fotografia robaków, żab itp. nudzi się po 6 sekundach. Ja lubię najbardziej docierać do dzikich ptaków (bażanty, dzięcioły czarne itp.) Może kiedyś coś wyciagnę z fotopliku..Pozdrawiam.

  5. fotograf62 napisał:

    Dzieki ze jesteście z nami, wiele cennych wskazówek tu znajduję ;-)

  6. mario napisał:

    Witam foto przyrody to nie łatwa rzecz sam fotografuje od 5 lat i wiem że cyknięcie pająka czy żabke to pryszcz ale cyknąć walki byków czy kopulacje np dudka a nawet pikującego jastrzębia to dopiero sukces umiejętność podejścia zwierzyny tak by jej nie spłoszyć ani nie zmienić jej zachowania by się nie bała czy denerwowały np sarny na porannym polu amatorzy są super tak jak profesjonaliści różniąsię tylko brakiem sponsorów tak tak pozdro foto przyrodnik

Skomentuj