Foto-Poradnik Pawła Dumy: Złoty Podział czyli kolejny sposób na skomponowanie zdjęcia
Poradnik Pawła Dumy, 2006-03-02 13:56
Kolejny odcinek foto-pradnika Pawła Dumy. Dziś o tzw. Złotym Podziale, którego stosowanie powoduje, że kompozycja niestymetryczna jest dużo ciekawsza niż centralna…
Kompozycja centralna nie zawsze spełnia nasze oczekiwania. Choć – jak było widać na poprzednich przykładach – są sytuacje, gdzie świetnie się sprawdza. Spójrzmy na dwie fotografie: obie przedstawiają to samo okno. Różnica polega na umieszczeniu go albo w środku kadru, albo w jego prawym, górnym rogu. Które zdjęcie jest lepsze? Zdania będą tu podzielone. Większość osób wskaże zapewne na zdjęcie, na którym okno nie jest na środku, lecz z boku.

Dlaczego taki brak symetrii może się podobać? Dlaczego zdjęcie niesymetryczne wydaje się bardziej interesujące? Odpowiada za to reguła złotego podziału, inaczej nazywana trójpodziałem. Polega na dzieleniu kadru, który najczęściej jest prostokątem, na dziewięć pól, przy pomocy poziomych i pionowych linii na wysokości (szerokości) 1/3 i 2/3.
Przecięcia tych linii tworzą tak zwane punkty mocne. Jeżeli jakiś element obrazu znajdzie na linii złotego podziału lub w jej pobliżu, będzie łatwiej zauważalny. Podobnie jest z punktami – jeżeli jakiś obiekt, rzecz, plama,

barwa znajdzie się w punkcie mocnym lub jego pobliżu to widz zwróci na to miejsce szczególną uwagę.
Przykładem niech będzie ten pejzaż. Najczęściej linia horyzontu na zdjęciach przebiega poziomo w połowie kadru. Umieszczenie jej na wysokości 2/3 albo, jak w kolejnym przykładzie, 1/3,


powoduje zupełnie inny odbiór obrazu. Zdjęcie staje się ciekawsze.
Dodatkowo, w obu przykładach, w okolicach punktów mocnych znalazły się obiekty, które automatycznie stały się głównym tematem fotografii, mimo że zajmują stosunkowo mało miejsca. Taki sposób komponowania zdjęć


sprawdza się nie tylko w przypadku krajobrazu, choć ta tematyka jest typowym przykładem.
Należy zwrócić uwagę, że przy takim komponowaniu nie chodzi o to, aby od linijki odmierzyć poszczególne odległości, a przedmioty umieszczać precyzyjnie w punktach mocnych. Obowiązuje pewna swoboda. Komponujemy „na oko”. Patrząc w wizjer lub ekran staramy się, aby obraz przyjął ostateczny kształt, aby nie było konieczności kadrowania go później w komputerze.
Wiele aparatów ma możliwość wyświetlenia linii pomocniczych, które mają ułatwić kadrowanie i komponowanie zdjęć. Ta z pozoru pomocna funkcja może jednak przynieść nieoczekiwanie odwrotny efekt. Sugerując się położeniem linii możemy popaść w schematyzm, przez który wszystkie nasze zdjęcia będą takie same. Dodatkowo możemy w ten sposób popsuć kompozycję zdjęcia.
Następna para zdjęć to przykład dokładnego "skopiowania złotego podziału". Linie kadru niemal idealnie pokrywają się z liniami trójpodziału. W lewym mocnym punkcie znajduje się wizjer lunety. Zgranie tego faktu ze skojarzeniem, że należy w niego spojrzeć powoduje, że widz oglądając zdjęcie nie ma żadnego wyboru podczas "czytania" kompozycji.


Kolejna para pokazuje trochę swobodniejsze podejście do ułożenia linii i punktów kadru, tym bardziej, że w roli punktu występuje tu samochód. Dość duży obiekt jak na punkt, ale wystarczająco się wyróżniający, aby być za niego uznanym. Dodatkowo wybór linii, które pokrywają się z dolną poziomą linią złotego podziału może wydawać się zaskakujący. Nie jest to linia barierki czy chodnika pokrytego liśćmi, a linia listwy na karoserii samochodu.
Takie, z pozoru mało znaczące elementy w kompozycji, potrafią odgrywać bardzo ważna rolę.


Zdjęcie przystanku autobusowego pokazuje nam odejście od kanonu złotych linii. Dolna linia styku


chodnika i ściany budynku jest daleko odsunięta od "przepisowej 1/3”, ale to tylko poprawiło czytelność zdjęcia. Gdyby umieścić ją wyżej, to na zdjęciu pojawiłoby się za dużo chodnika, a to byłoby nudne. Linia przystanku, też nie znajduje się idealnie w 2/3 licząc od lewej.
Jak widać, nie ma obowiązku kurczowego trzymania się położenia linii. Mamy swobodę działania, a odstępstwa od zasad nie są żadnym błędem. Można zastosować kombinację linii równoległych do brzegów kadru i linii ukośnych, których złoty podział nie przewiduje. Takie linie potrafią znacznie


ożywić monotonny obraz. Zasadę stosujemy luźno, pamiętając jednak o czystości planu zdjęciowego i umieszczeniu w kadrze tylko potrzebnych elementów.
Powstrzymujemy się od umieszczenia na zdjęciu wszystkiego na raz – ale o tym w następnym odcinku…
CDN…
Paweł Duma
www.pawelduma.com
Paweł Duma – zawodowy fotograf i wykładowca fotografii. Uczy w Europejskiej Akademii Fotografii w Warszawie i Warszawskiej Szkole Reklamy oraz prowadzi kursy i warsztaty autorskie dla amatorów, a także dla fotografów zawodowych.
Jest właścicielem Studia Fotografii Profesjonalnej, specjalizującego się w realizacji najbardziej wymagających zleceń fotograficznych.

11.03.2006 09:55
Bardzo ciekawy artykuł
Byle takich więcej ;p
04.12.2006 18:13
Panu Pawlowi Dumie dala o sobie znac ignorancja. Pomieszanie z poplataniem. Radze uwznie spostrzec roznice miedzy trojpodzialem a podzialem zlotym.
08.04.2007 12:09
Wg mnie mocne punkty troche inaczej sie wyznacza. co jeśli obraz ma 3/4? albo inna proporcje? tam juz nie dokonca pasuje zalozenie takiego dzielenia nie mowiąc o kwadracie. Otóż mocny punkt to punkt przecięcia się przekątnej kadru z linią prostopadłą do przekątnej przechodzącej przez przeciwległy wierzchołek.
09.04.2007 21:25
Od bardzo dawna stosuje się bardzo duże uproszczenie polegające na utożsamieniu złotego podziału i trójpodziału (być może nie do końca celowo). Oczywiście wzbudza to w sumie uzasadnione uwagi od osób bardziej zagłębionych w temacie, ale na bardzo podstawowym poziomie edukacji w zasadzie przyjęło się je stosować – powiedzmy na poziomie “przedszkola” fotograficznego. Spróbuję obrony tego odwołując się do analogii w procesie kształcenia jaki przechodzimy wędrując po kolejnych szczeblach edukacyjnych. Tam też stosuje się takie mocne uproszczenia i potem zagłębiając się w dany temat poznajemy jak dokładnie jest. Ale skoro czytelników to uproszczenie razi zobowiązuję się do stworzenia dwóch osobnych odcinków, które osobno potraktują trójpodział i złoty podział. Mam nadzieję potraktować temat dostatecznie wyczerpująco.
07.06.2007 23:54
Otóż to.
Rozumiem pewne uproszczenia ale stosowanie dwóch różnych pojęć zastępczo nie do końca jest właściwe. Wprowadza to niepotrzebne zamieszanie i częste zakłopotanie.
To troszke jakby zamiennie używać słów łódka i okręt.Jedno i drugie pływa ale..
Dziękuję za odpowiedź i za deklaracje jaką Pan poczynił.
26.09.2007 05:14
Robiłem złoty podział kwadratu o dowolnych rozmiarach, jego boki dzielę w złotym podziale (np: 12cm=7,5 4,5)i robię siatkę, punkty przecięcia linii są bliżej siebie niż w trójpodziale i czy taki podział kadru miałby jakieś znaczenie?
Jestem w tych sprawach początkujący i może popełniłem błąd.
27.09.2007 18:51
Ale w jakim celu Pan dokonuje tego podziału. Bo nie do końca rozumiem w jakim kontekście mam udzielić odpowiedzi. Formalnie w złotym podziale i trójpodziale rozłożenie punktów przecięcia jest inne. Założeniem tego artykułu jest pokazanie ogólnie zasady komponowania, niekoniecznie stosując te reguły z dokładnością ułamków milimetrów.
29.09.2007 06:21
Komponuję scenę w przestrzeni i kiedy znalazłem Pana artykuły stały się dla mnie bardzo znaczącą pomocą.
Szukałem w Internecie informacji na temat kompozycji w przestrzeni, niestety bezskutecznie.
Zajmuję się modelarstwem, a scenka, można przyjąć, że to fragment krajobrazu, ludzie (figurki) i akcja, ma być skomponowana prawidłowo zgodnie z zasadami.
Na razie robię jedynie szkice scenek Paintem w siatce trójpodziału i złotego podzału kadru i faktycznie zasady mocnych punktów sprawdzają się.
W czym problem?
W sumie mały, ale punkty mocne kadru znajduja się bardzo blisko siebie i prawdopodobnie jedynie tymczsowo, stanowią dla mnie ograniczenie w komponowaniu scenki.
Odnośnie mojego problemu opisanego w poprzednim komentarzu, po lekturze artykułów poradnika, odstąpiłem od bardzo sztywnego stosowania tych zasad.
Bardzo dziękuję za zainteresowanie i odpowiedź.
01.10.2007 13:28
Teraz mam pełne spojrzenie na to co Pan robi
Myślę, że bardzo by pomogło zajrzenie do literatury związanej tematycznie z architekturą krajobrazu, architekturą jako taką oraz publikacjami wiązanymi z budowaniem scenografii. Pewnie w naszym rodzimym języku nie będzie tego zbyt wiele, ale coraz łatwiejszy dostęp do literatury zagranicznej daje nam szanse do skorzystania ze znacznie bogatszych źródeł informacji.
23.01.2008 20:29
Wiekszej bzdury nie czytalem. Jak niby fachowiec i wykladowca moze wypisywac takie glupoty i wprowadzac ludzi w blad. Co ma wspolnego zasada “zlotego podzialu” i trojpodzial?? Wstyd i niekompetencja. Jako wykladowce odsylam do literatury podstawowej, chocby cos o historii sztuki. Taki material przerabia sie w liceach plastycznych i na pierwszym roku ASP.
24.01.2008 21:49
Widzę, że niektórzy czytelnicy nie są w stanie przełknąć pewnych uproszczeń, wygodnych dla bardzo początkujących amatorów fotografii. Przyznam się, że to uproszczenie wzbudzało u mnie spore obawy i okazuje się, że uzasadnione. Aby zasadom stało się zadość zostanie wykonana drobna korekta, która mam nadzieję będzie wystarczająca, a jednocześnie nie spowoduje skomlikowania artykułu.
01.02.2008 08:06
Nie wiem jaka jest róznica między złotym podziałem i trójpodziałem (chętnie dowiedziałbymn się), ale uważam, że ta strona jest super. Traktuje o fotografii w sposób prosty i zarazem wystarczający dla mnie (początkującego cały czas fotografa). Sporo z niej wyniosłem. Gratulacje dla Pawła. Chętnie poszedłbym na jego kursy.
Co do uwag kolegow z ASP, to mysle, ze powinni je sobie darowac, bo oni nie sa adresatami tej strony. Chcieli sobie studiowac skomplikowane teorie kompozycji, budowy scenografi, etc studiowali. Ja nie chce, ja potrzebuje wiedzy w pigulce i tu ja znajduje w satysfakcjonujacym mnie zakresie.
Pzdr.
wszystkich
07.06.2008 09:11
Bardzo dobry artykuł dla osoby która dopiero zaczyna przygodę z fotografią. W prosty przystępny sposób przekazuje podstawowe informacje o kompozycji obrazu co ważne na przykładach Myślę że nie można zarzucać autorowi stosowania pewnych uproszczeń ponieważ to jest kurs dla początkujących
Można napisać
Np.
07.06.2008 09:13
Można napisać
Np.
02.09.2009 10:56
Skoro autor nie ma pojęcia jaka jest różnica między złotym podziałem a trójpodziałem i uparcie podaje że 1/3 i 1/3 i1/3 to złoty podział to odechciewa mi się czytać reszty.
17.09.2009 12:41
Gościu,
A wyjasnij jaka jest roznica, tak z czysto praktycznego punktu widzenia
Bo ja po tylu latach focenia nie zdawalem sobie sprawy ze sa to (matematycznie) rozne podzialy i nie specjalnie mi ta niewiedza przeszkadzala.
Rozumiem ze masz te linie wyryte na matowce i trzymasz sie ich jak kapelusznich lewego pasa:-)
23.10.2009 23:32
Czytam komentarze niektórych osób. Dobrze skomponowany obraz – to właśnie matematyka (jakby nie było trójpodział i złoty podział “boska proporcja” wynikają z liczb a nie z czary mary) , albo właśnie to “coś” co dobry fotograf ma w krwi. Robiąc zdjęcia niekoniecznie trzeba się zastanawiać gdzie są linie trójpodziału i tymbardziej nie trzeba mieć podziałki na matówce. Niektórzy albo mają dobre oko i poprostu potrafią szybko złapać dobrą kompozycję, która oczywiście zależy od wielu czynników nie tylko trójpodziału, a np. ekspozycji w różnych partiach kadru. Wsiadanie na wypowiedź p. Dumy, który z pewnością starał się laickim językiem wytłumaczyć podstawy, jest jedynie dla mnie wyrazem kompleksów. Proponuje trochę pokory i podzieleniem się doświadczeniami, a nie zbędnym napinaniem muskułów
do Gość: Skoroś taki mądry i znasz tę różnice opisz ją i sprostuj błąd, a nie strzelasz focha jak g…..rz w piaskownicy. Nie każdy jest pewnie tak utalentowany jak Ty i bez pomocy własnie takich artykułów średnio poradzi sobie z kompozycją..
07.11.2009 13:39
Nie wiem, czy gorsza jest ignorancja autora tekstu, czy też komentarze będące jej pochwałą.
06.12.2009 15:19
Hmmm, a może któryś z tych wściekle atakujących zawsze reaguje tak nerwowo, zamiast konstruktywnie, widząc w podpisie redakcyjnym, że “Paweł Duma jest właścicielem Studia Fotografii Profesjonalnej, specjalizującego się w realizacji najbardziej wymagających zleceń fotograficznych.”? Czyżby zwykła zawiść paraliżowała konstruktywną polemikę?
06.12.2009 18:58
Gorsza jest ignorancja niektórych komentujących, do których nie docierają wyjaśnienia.
07.03.2010 19:22
Za wszystkie bezplatne podpowiedzi poczatkujacym i nie tylko ,powinni byc wdzieczni ci ktorzy to czytaja i bardzo sie dziwie hamstwu ktore jest zawsze na nie ale sam baran jeden z drugim nie napisze dokladnie swojego artykulu i to za darmo . POLSKA TO KRAJ MALKONTENTOW – zygac sie chce od niekonstruktywnych opinii negujacych tylko to ze ktos cos umie i dzieli sie swoimi doswiadczeniami a cymbaly najchetniej zatluklyby go za to ze wie cos wiecej niz oni
(((( Zenada za az wstyd – polska zyczliwosc = dobic madrzejszego . WSTYD