Home  O fotalu  Kontakt  Mapa portalu  RSS 

Ezra Stoller

Klasyka, 2006-11-29 11:56

29 października minęła druga rocznica śmierci fotografa, który znany jest głównie architektom i badaczom dziejów budownictwa. Ezra Stoller bowiem wsławił sie przede wszystkim fotografowaniem najsłynniejszych dzieł światowego modernizmu – jego zdjęcia to genialny fotograficzny przewodnik po najważniejszych dziełach XX-wiecznej architektury.

Stoller urodził się w 1915 roku w Chicago, zmarł w 2004, w swoim domu w stanie Massachusetts. Od dzieciństwa chciał zostać architektem (zapewne nie bez wpływu było budownictwo Chicago – w tamtym okresie jedno z najciekawszych i najnowocześniejszych na świecie). W 1938 roku ukończył Wydział Architektury na Uniwersytecie w Nowym Jorku; specjalizował się w budownictwie przemysłowym. Już w czasie studiów zaczął robić zdjęcia – tworzył na własny użytek bazę zdjęć budynków, które widział i które go zafascynowały lub zainspirowały. I od tego się zaczęło – sam Stoller zorientował się, że nowoczesne budynki, na które rodziła się moda pod koniec I połowy XX wieku – doskonale nadają się do fotografowania. I to jako ciekawe motywy, nie zaś obiekty do dokumentacji.

W pierwszych latach II wojny światowej Stoller pracował z Paulem Strandem, w 1942 został powołany do wojska. Tam, w Centrum Fotograficznym Armii Amerykańskiej w Nowym Jorku uczył się technik fotograficznych i robił zdjęcia dla wojska. Po wojnie zajął się profesjonalnie fotografią, pozostając wiernym przede wszystkim architekturze. Zdjęcia sprzedawał do rozmaitych magazynów, współpracował z agencjami.
W 1955 roku została ukończona kaplica Notre-Dame-du-Haut we francuskim Ronchamp. Zaprojektował ją najsłynniejszy architekt XX wieku (a może i nie tylko XX) – Le Corbusier. Aby stworzyć fotograficzną opowieść o nowym gmachu został tam wysłany właśnie Stoller. Spędził w kaplicy kilka dni, powstałe wówczas zdjęcia były pokazywane w wielu galeriach.

Już wtedy powszechna była opinia na temat Stollera, że jego zdjęcia łączą w sobie dwie cechy, które niezwykle trudno połączyć w jednym zdjęciu. Jemu udało się tworzyć fotografie, które doskonale i dokładnie pokazują budynki, ale zarazem są po prostu świetnymi zdjęciami, także pod względem kompozycji, światła, techniki wykonania.
Można powiedzieć, że zdjęcia Stollera przynależą do dwóch światów jednocześnie: są architektoniczną dokumentacją (o sfotografowanie ich budowli zabiegali u Stollera wszyscy najwięksi wówczas architekci), publikowaną w specjalistycznych magazynach, ale jednocześnie te same zdjęcia kupowały muzea do swoich kolekcji – traktując te prace jak dzieła sztuki.
Już latach 50., a później jeszcze wiele razy, Stoller otrzymywał medale i wyróżnienia, tak fotograficzne, jak i architektoniczne – jest np. pierwszym w historii fotografem, którego Amerykański Instytut Architektury odznaczył Złotym Medalem (do tej pory otrzymywali go wyłącznie architekci).

Richard Meier, słynny amerykański architekt-modernista, mówi o Stollerze: "On posiadł niezwykłą umiejętność, polegająca na tym, że widząc budynek wiedział od razu, co w tym projekcie jest najważniejsze i jak to pokazać innym."

Inny fotograf dokumentujący budynki, Steve Rosenthal (wielokrotnie mówiący, że Stoller jest jego mistrzem), określa go wprost – jako najwybitniejszego fotografa architektury w XX wieku.

W 1966 roku Stoller założył agencję ESTO Photographics, wyspecjalizowaną w fotografii architektury. Agencja działa do dziś i posiada doskonałą opinię – Stoller dobrze dobrał sobie tam współpracowników.

Można powiedzieć, że całe życie Ezra Stoller poświęcił fotografii architektury – bardzo rzadko zdarzało mu się robić inne zdjęcia. Ale dla nas, odbiorców, to dobrze, bo dzięki temu mamy setki zdjęć Stollera, które w pełni prezentują jego niezwykłe umiejętności.
Sama szczera, osobista fascynacja architekturą modernistyczną nie wystarczyłaby do zrobienia dobrego zdjęcia, choć na pewno pomaga (podobnie jak architektoniczne wykształcenie). Jednak poza tym nie można zapominać, że Stoller posiadał szeroką wiedzę techniczną – każda odbitka to paleta tonów i łagodnych przejść od bieli do czerni (robił głównie zdjęcia czarno-białe). A pamiętajmy, że modernizm szczególnie lubił białe tynki, które jak wiadomo nie są łatwe do fotografowania.
Ponadto na każdym zdjęciu Stollera widać świetne wyczucie i opanowanie światła – fotograf potrafił czekać kilka dni na moment, w którym upatrzony przez niego fragment budynku będzie oświetlony tak, jak to sobie zaplanował.

Niewielu jest twórców, którzy umieli z takim sukcesem połączyć swoje pasje i zdolności i którzy w swojej drodze artystycznej byli tak konsekwentni.
Ezra Stoller w 1980 roku przestał robić zdjęcia – przeszedł na emeryturę. Działalnością agencji ESTO Photographics zajmuje się do dziś jego córka, Erica, kontynuując styl i drogę, którą obrał jej ojciec.

Strona internetowa agencji: www.esto.com

Anna Cymer

Skomentuj